Strona powstala 27.08.2001

 

Strona Główna

Kontakt

O stronie

Szukaj: wedlug slow kluczowych - wedlug pytan

AustraLink.pl


Image Map

 

TURYSTYKA Z PLECAKIEM

Australijscy turysci w USA - tez potrzebuja waznej wizy

Plecakowicze w Australii - krotki artykul

Czy mozna wykupic jakas legitymacje, ktora daje znizke na kolej (jestem studentka, 24 lata)? Ile powinnam miec pieniedzy na miesiac podrozy po Australii, zyjac skromnie, bez ekscesow i sypiajac w hostelach (Sydney, Melbourne, Alice Spirngs i Adelaide), bez kosztow przejazdow pociagiem lub autobusem? Czy na sam hostel i marne jedzenie wystarczy mi jakies 2 tys. A$?

Chcialabym wyjechac do Australii turystycznie. Prosze o informacje jak zmniejszyc koszty takiego wyjazdu.
 


Australijscy turysci w USA - tez potrzebuja waznej wizy

Na przelomie roku 2002 / 2003, australijska turystka - plecakowiczka zostala zatrzymana w USA, za przebywanie na terenie tego kraju, przez 2 dni po wygasnieciu wazosci wizy.

Mieszkajaca w okolicach Sydney 20-latka, Megan S., przyleciala juz do domu, ale jej przygoda ukazuje narastajacy problem, na jaki napotykaja w USA ci Australijczycy, ktorzy nie przestrzegaja przepisow wizowych, zaostrzonych po atakach terrorystycznych. Wedlug australijskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co miesiac zdarzaja sie 3-4 takie przypadki. Wladze australijskie nie moga wiele pomoc, oprocz udzielenia pomocy konsularnej.

Megan S. spedzila 2 tygodnie w wiezieniu w Teksasie. Wedlug niej, wiza byla wciaz wazna, i to amerykanscy funkcjonariusze popelnili pomylke. Udzielajac wywiadu w sydnejskim radio, Megan powiedziala, ze do konca zycia bedzie czekac na oficjalne przeprosiny, choc nie spodziewa sie ich nadejscia.

Wiadomosc pochodzi z ogolnokrajowego dziennika, z poczatku stycznia 2003.

powrot do gory

Plecakowicze w Australii - krotki artykul

Na taki artykul natrafilem w adelajdzkim dzienniku w polowie lipca 2002:

Australia szybko staje sie Mekka plecakowiczow (backpackers). W roku 1999 przyjechalo ich zza morza az 404 300, podczas gdy 10 lat wczesniej tylko 171 600.

Adelaide jest na dziesiatym miejscu pod wzgledem popularnosci i czestosci odwiedzania.

W roku 1999 ( nie wiem dlaczego nie podaje sie najswiezszych danych ) plecakowicze z Europy stanowili prawie 60% plecakowiczow zagranicznych i jedna trzecia wszystkich wedrujacych w ten sposob po Australii. Doliczono sie 356 000 Australiczykow zwiedzajacych z plecakiem swoj kraj.

W tymze roku plecakowicze wydali w sumie 1,8 miliardow A$, z czego 1,5 miliardow ci z zagranicy.

Plecakowicze wydaja dziennie mniej pieniedzy niz inne kategorie turystow zagranicznych, ale zazwyczaj przebywaja w Australii dluzej i odwiedzaja prowincje kraju, co ma duze znaczenie dla ekonomii.

W Australii Poludniowej plecakowicz spedza srednio 16 nocy, oprocz Adelaide odwiedzajac  glownie Daleka Polnoc stanu (30%), Gory Flinders (23%), Poludniowy Wschod (16%) i Wyspe Kangurza (13%).

Wypowiedzi mlodych wedrowcow napotkanych w jednym z hosteli w Adelaide:

Karen S. (19) z Holandii - "Bardzo sie ciesze, ze tu jestem. To pierwsze duze miasto od 3 miesiecy."

Edina J. (30) ze Szwajcarii (spotkala Karen w autobusie z Alice Springs) - "Adelaide bardzo mi sie podoba. Miasto jest nieduze, ale berdzo przyjazne."

Rosalie R. (18) ze Szwajcarii - "Ciesze sie ze tu dotarlam."

W hostelu Central YHA, ze wzgledu na sezon zimowy, jest obecnie mniej gosci, ale jego kierownik jest generalnie zadowolony z ilosci odwiedzajacych.

 

powrot do gory

Czy mozna wykupic jakas legitymacje, ktora daje znizke na kolej (jestem studentka, 24 lata)? Ile powinnam miec pieniedzy na miesiac podrozy po Australii, zyjac skromnie, bez ekscesow i sypiajac w hostelach (Sydney, Melbourne, Alice Spirngs i Adelaide), bez kosztow przejazdow pociagiem lub autobusem? Czy na sam hostel i marne jedzenie wystarczy mi jakies 2 tys. A$?

Przede wszystkim gratuluje ci wspanialych planow.

Policzmy:      2000A$ : 30 dni = 67 A$/dzien

Wyglada to na calkiem niezla kwote. Srednio, dziennie na hostel (na kilku-osobowej sali) powinnas wydac 15-20 A$, na skromne jedzenie 10-15 A$, czyli na zwiedzanie/rozrywki zostanie ci co najmniej 30 A$ dziennie - to niemalo.

Ekspertem bedzie Radek - sugeruje, abys poczytala jego relacje z WYPRAWY po Australii.

Radek wykupil sobie karte YHA (PTSM) i mial dzieki temu rozne znizki. Radkowi mozna zadawac pytania bezposrednio.

W Australii, karta YHA i zwiazane z nia znizki, przysluguja bez ograniczen wiekowych. Wspominam o tym, bo nie wiem, jak sprawe wieku traktuje PTSM.

powrot do gory

Chcialabymwyjechac do Australii turystycznie. Prosze o informacje jak zmniejszyc koszty takiego wyjazdu.
 

Najwiekszy jednorazowy koszt to bilet samolotowy. Jego cena waha sie w zaleznosci od sezonu i od linii lotniczych. Na jednej z polskich strondotyczacych Australii, czytalem porady podroznika, ktory wynalazl najtanszepolaczenie - jakies linie tajwanskie, lecace chyba z Wiednia do Taipei, i potem dalej do Australii. Niestety szczegolow juz nie pamietam.

Po przylocie do Australii

Poruszanie sie po kraju:

Kompaniiautobusowych jest znacznie wiecej, szczegolnie tych o zasiegu lokalnym.

  • Nie wiem dlaczego, pociagi dalekobiezne nie ciesza sie wielkapopularnoscia. Sa uwazane za raczej ekskluzywny srodek transportu i ...rozrywki, niemalze jak transatlantyk. Podroz jedna z dalekobieznychaustralijskich linii kolejowych jest reklamowana jako rozrywka sama w sobie, a nie tylko srodek transportu do okreslonego celu.

    Zobacz: www.gsr.com.au

    Za dwa-trzy lata do tych kolejowych atrakcji dojdzie jeszcze jedna. W polowie roku 2001 rozpoczeto dyskutowany i odkladany od 100 lat projekt, czyli liniekolejowa przecinajaca kontynent z polnocy na poludnie, od Darwin do Adelaide.

    www.nt.gov.au/railway

    www.partnersinrail.com

     

  • Chyba to bylo na poczatku 2001, gdy do konkurencji o pasazera lotniczego dolaczyla linia Virgin Blue, pod haslem: "przelot bez bajerow", czyli czysta usluga transportowa (pasazer chce leciec z A do B, a nie objadac sie i opijac). Brzmialo to dosc atrakcyjnie, wlacznie z cenami.Ale juz we wrzesniu 2001, przy okazji badania cen przelotu z Adelaide do Brisbane, okazalo sie zeVirgin Blue byla najdrozsza (choc wciaz nie karmi pasazerow). Nie ma wiec reguly. 

    Sporo jest tez linii lotniczych lokalnych. Ceny nie sa atrakcyjne, wprzeciwienstwie do samolotow, ktore mieszcza od kilku do kilkunastu pasazerow,a w kabinie trzeba sie poruszac niemalze na czworaka.

     

  • Auto-stop nie jest zbyt popularny

  • Slyszalem tez o pomyslach poruszania sie po Australiikupionym tu, specjalnie w tym celu, samochodem. Auto mozna kupic juz za 1000 -2000 dolarow, ale nie wiem czy takie nadaje sie na podroze po rozleglym kraju,szczegolnie w bardzej bezludne rejony, gdzie przydrozne informacje glosza, ze najblizszy pub jest za 800 km.

    Ludzi wyruszajacych w takie rejony odpowiednie sluzby upraszaja o zgloszeniewyjazdu, zaopatrzenie sie w zapas paliwa i wody itd. To jest dziki i bezludny kontynent, oprocz jego wschodu i czesci pasa nadmorskiego. Zobacz >>

Zakwaterowanie

Jesli ma byc tanio, to tylko cos w rodzaju schronisk mlodziezowych. Spanie, wkilkuosobowej sali, kosztuje kilkanascie dolarow australijskich (czyli okolo 30 zlotych) za noc. Nic tanszego chyba sie nie znajdzie.

Popatrz:

www.backpackertours.com.au

www.aussiebackpack.com.au

www.backpackerstravel.net.au

www.hostelaustralia.com

www.yha.com.au  

PolskieTowarzystwo Schronisk Mlodziezowych jest czlonkiem tej ostatniej organizacji.

powrot do gory