Strona powstala 27.08.2001

 

Strona Główna

Kontakt

O stronie

Szukaj: wedlug slow kluczowych - wedlug pytan

AustraLink.pl


Image Map

 

ROLNICTWO

Jak panujaca susza odbija sie na zyciu codziennym i na gospodarce Australii? Czy gospodarka w duzej mierze uzalezniona jest od rolnictwa i pogody? Czy wzrosl poziom bezrobocia?


Jak panujaca susza odbija sie na zyciu codziennym i na gospodarce Australii? Czy gospodarka w duzej mierze uzalezniona jest od rolnictwa i pogody? Czy wzrosl poziom bezrobocia?

Rzeczywiscie. W drugiej polowie roku 2002 zaczely pojawiac sie informacje o mozliwosci nadejscia suszy, a potem - nadeszla.

Jej wplyw na zycie codzienne zalezy od rejonu.

W miastach wplyw suszy jest mniejszy albo, jak w Adelaide, wcale niezauwazalny. W Sydney i innych miastach wprowadzono pierwsze od lat restrykcje w uzywaniu wody (chodzi o podlewanie ogrodow, napelnianie basenow, mycie samochodow itp, a nie o normalne uzycie domowe). W Adelaide, rada miejska, po dyskusjach, postanowila ograniczyc podlewanie trawy w parkach miejskich.

Oprocz tego, w Sydney wciaz nie moga uporac sie z pozarami (poczatek grudnia 2002) - jest to rowniez posredni efekt suszy. Jak twierdza strazacy (w telewizji), ogien zachowuje sie zupelnie inaczej, a pozary sa trudniejsze do opanowania, niz w latach poprzednich.

Natomiast zycie codzienne farmera, jak pod kazda szerokoscia geograficzna, bardzo zalezy od warunkow pogodowych. Czytalem bardzo smutne relacje o kompletnej klesce zwiazanej z brakiem opadow.

Relacja reportera jednej z codziennych gazet - polowa listopada 2002:

 

Nic nie moglo przygotowac mnie na szok, ktorego doznalam, kiedy podczas ostatniego weekendu odwiedzilam miejsce moich dzieciecych wakacyjnych wyjazdow - farme Dziadka Freddie'go.

Kilka tygodni temu widzialam wyschniete zboza na polach i polacie innych pomarszczonych roslin w Victorii, ale widok, jaki ukazal mi sie w rejonie Mallee (200-250 km na polnocny-wschod od Adelaide), byl przejmujacy.

Moj dziadek kupil te ziemie w 1911 roku i przygotowal pod uprawe. Kiedy bylam tu po raz ostatni, w 1998 roku, urodzajne pola pszenicy, owsa i jeczmienia byly zielone. Wszedzie pasly sie stada owiec.

Teraz jest to piaszczysta pustynia. Obecny wlasciciel, Scott, bez slowa obwozil mnie po pustych polach, na ktorych mial wyrosnac jeczmien. Wszystko bylo zasypane piachem. Scott, aby dosiegnac do koryta na wybiegu dla owiec musial wygrzebac w tym piachu dziure o glebokosci 60 centymetrow.

Poziom opadow w tym roku nie przekroczyl 100 mm, podczas gdy w 1998, bylo 380 mm. My, mieszkancy miast, powinnismy wybrac sie w te okolice, aby miec poczucie tragedii, ktora przyniosla susza. Specjalisci twierdza, ze jest to susza, najgorsza od 80 lat.

W 1998 roku, w tym samym miejscu, Scott doslownie nurzal sie w koniczynie. Jego 3000 hektarowa posiadlosc nastawiona na produkcje zboza i owiec, byla gotowa do zniw, ktore zapowiadaly sie bardzo dobrze.

Dzis to samo miejsce wyglada jak piaszczysta wydma. Scott spodziewa sie zebrac tylko okolo 40 ton, w porownaniu z 2500 ton w roku 1998.

Pola zostaly obsiane w czerwcu, ale potem wszystko zostalo zdewastowane przez brak opadow i niespotykane burze piaskowe. Zdarzaly sie nawet 3 razy w tygodniu. Gorna warstwa gleby - okolo 20 centymetrow, zostala kompletnie zmieciona.

Od marca Scott musi zywic owce z posiadanych zapasow, ktore mu sie wlasnie koncza. Zwierzeta dostawaly i tak bardzo malo - 3 do 4 kilogramow paszy tygodniowo, byle nie zdechly z glodu.

Scott niebawem laduje 650 owiec rozplodowych na samochody i wiezie do Port Lincoln. Przez ogloszenie prasowe "gdziekolwiek, za kazda cene", znalazl tam pastwiska dla swojego stada.

Nic nie moge na to poradzic, to jest teraz piaskownica - mowi Scott.

W tym roku konczy 40 lat. Na tej farmie sie urodzil, ale czegos takiego tu jeszcze nie przezyl. To jest najgorszy rok w jego zyciu, ale podobno farmerzy z Karoonda sa w jeszcze gorszej sytuacji. Oni stracili plony rowniez w roku poprzednim, tyle ze za sprawa mrozu.

 

Rejon Mallee znajduje sie na terytorium Australii Poludniowej. Sytuacja w Queensland, NSW, Victorii jest niestety podobna, lub gorsza. W dzienniku telewizyjnym pokazywano aukcje owiec w NSW. Ceny osiagaly tam wysokosc 10 centow australijskich za jedna zywa sztuke.

Australia nie jest krajem ktorego ekonomia opiera sie na rolnictwie, choc wciaz stanowi ono spora galaz gospodarki. Planowany na biezacy rok wzrost gospodarczy, zostal zweryfikowany w dol, az o jeden procent, gdy okazalo sie, ze zapowiadana susza rzeczywiscie nadeszla i moze niepredko odejsc. Szacuje sie, ze straty w skali kraju siegna 5 miliardow A$.

Australia, przez ostatnich kilka lat, cieszyla sie jednym z najwyzszych wskaznikow wzrostu gospodarczego, wsrod krajow wysoko uprzemyslowionych, osiagajac poziom 3,5 - 4 % rocznie.

Nie slyszalem o jakiejs bezposredniej zaleznosci pomiedzy susza, a bezrobociem. Australijskie rolnictwo charakteryzuje sie duza wydajnoscia pracy (mechanizacja, wielkie gospodarstwa), a w rolnictwie zatrudnionych jest stosunkowo niewielu ludzi.
Na skutek suszy najbardziej wiec cierpia farmerzy i ich rodziny.

Rzad uruchomil specjalny program pomocy dla tych, ktorzy zostali dotknieci najbardziej.

powrot do gory