Strona powstala 27.08.2001

 

Strona Główna

Kontakt

O stronie

Szukaj: wedlug slow kluczowych - wedlug pytan

AustraLink.pl


Image Map

 

DZIECKO URODZONE W AUSTRALII


Czy przebywajac w Australii na podstawie wizy studenckiej (nauka i praca), i po zajsciu w ciaze z Polakiem, przysluguja mi jakies prawa? Czy pozwola mi tam dziecko urodzic? Czy dostanie ono automatycznie australijskie obywatelstwo? Czy matka uzyska prawo stalego pobytu?

Jak Australia zapatruje sie na kwestie kobiety, ktora przyjedzie tam bedac w ciazy i urodzi dziecko juz w Australii? Czy bedzie jej przyslugiwala jakas pomoc ze strony panstwa?


Czy przebywajac w Australii na podstawie wizy studenckiej (nauka i praca), i po zajsciu w ciaze z Polakiem, przysluguja mi jakies prawa? Czy pozwola mi tam dziecko urodzic? Czy dostanie ono automatycznie australijskie obywatelstwo? Czy matka uzyska prawo stalego pobytu?

Nie znam osobiscie nikogo kto byl w takiej sytuacji.

Rozumiem, ze chodzi Ci o dwa odrebne zagadnienia:

  1. bezpieczne urodzenie dziecka

  2. czy fakt narodzin dziecka w Australii daje mu obywatelstwo i jak wplywa na status matki (rodzicow)

Przed otrzymaniem wizy studenckiej i wyjazdem na kurs do Australii bedziesz zobowiazana zaplacic zarowno za ten kurs, jak tez zaubezpieczenie zdrowotne dla studentow zamorskich (OSHC - Overseas Student Health Cover). Na temat tych ubezpieczen wszystkie informacje znajdziesz pod adresem http://www.eduau.pl.

Pisza tam, ze ubezpieczenie pokrywa wydatki medyczne zwiazane z ciaza (wizyty lekarskie, szpital), jesli wiza studencka wazna jest na okres dluzszy niz 3 miesiace.

Ubezpieczenia to biznes - i w Polsce i w Australii - chetnie przyjmuja skladki, a niechetnie zwracaja koszty, dlatego warto zapoznac sie z warunkami ubezpieczenia i wszelkimi wyjatkami. (Niedawno autobus miejski wjechal do sypialni pewnej damy w Adelaide. Dama wyszla bez uszczerbku, ale dom zostal mocno zdemolowany. Ubezpieczyciel odmowil wyplaty odszkodowania, bo w umowie nie bylo przeciez zadnej wzmianki o autobusach.)

W sprawie obywatelstwa dzieci urodzonych na terenie Australii dotarlem do nastepujacych informacji:

  • do sierpnia 1986 niemalze wszystkie dzieci urodzone w Australii zostawaly automatycznie jej obywatelami. Po tej dacie obywatelstwo dziecku przysluguje, tylko wtedy, gdy co najmniej jedno z rodzicow jest obywatelem lub rezydentem australijskim

  • zmiana ta byla wywolana rosnaca liczba przypadkow, kiedy nielegalni imigranci mieli dzieci w Australii, a potem na tej podstawie starali sie uniknac deportacji

  • jesli dziecko rodzicow nie-australijskich przezyje w Australii 10 lat, to obywatelstwo uzyska automatycznie. Nie wplynie to jednak na uprawnienia jego rodzicow odnosnie prawa pozostania w Australii.

Po wiecej szczegolow prosze zajrzec pod adres:

www.minister.immi.gov.au/media_releases/media96/r96048.htm


powrot do gory

Jak Australia zapatruje sie na kwestie kobiety, ktora przyjedzie tam bedac w ciazy i urodzi dziecko juz w Australii? Czy bedzie jej przyslugiwala jakas pomoc ze strony panstwa?

Zakladam, ze w pytaniu chodzi o kobiete, ktora przyjezdza do Australii jako imigrant (czyli posiada wize stalego pobytu).

Australia lubi kobiety w ciazy, bo przyrost naturalny jest coraz mniejszy. Polityka popierania rodziny (i dzieci) jest czesto krytykowana jako niewystarczajaca, ale jakas tam jest.

W ostatnich miesiacach (maj – wrzesien 2002) bardzo dyskutowany jest projekt wprowadzenia przedluzonego urlopu macierzynskiego, nie jestem pewien, chyba z 2 do 10 tygodni. Jak zwykle problem polega na tym, kto ma za to placic, pracodawca czy rzad (w kazdym przypadku i tak ostatecznie pojdzie to z kieszeni obywatela).

Jako imigrantom od dnia pierwszego bedzie Wam przyslugiwac Medicare, czyli powszechna, publiczna opieka lekarska, z publicznymi szpitalami wlacznie.

Po urodzeniu dziecka, powinniscie otrzymac jednorazowy zasilek z tej okazji oraz staly zasilek rodzinny (wyplacany co 2 tygodnie, zalezny od dochodow uzyskiwanych przez rodzicow).

Zobacz www.centrelink.gov.au/internet/internet.nsf/factors/newly_arrived.htm


powrot do gory