Strona powstala 27.08.2001

 

Strona Główna

Kontakt

O stronie

Szukaj: wedlug slow kluczowych - wedlug pytan

AustraLink.pl


Image Map

 

CO SIE JADA?

Jak ogolnie wyglada styl zywieniowy Australijczykow? Czy w Australii sa jakies specjalne jadalne roslinki (owoce, warzywa), ktore sa wlasciwe tylko dla tego kontynentu, i ktore tylko tam sie jada? Czy mozna kupic szczaw (i zjesc zupe szczawiowa)? A ogorki kiszone? ;-)


Jak ogolnie wyglada styl zywieniowy Australijczykow? Czy wAustralii sa jakies specjalne jadalne roslinki (owoce, warzywa), ktore sawlasciwe tylko dla tego kontynentu, i ktore tylko tam sie jada? Czy mozna kupic szczaw (i zjesc zupe szczawiowa)? A ogorki kiszone? ;-)

Styl zmienia sie w czasie. Podobnokilkadziesiat lat temu australijski stol byl skromny, a wybor niewielki. Dominowal chyba wariantfarmerski (baranina) plus zwyczaje kulinarne przywiezione przez imigrantow zWysp Brytyjskich (najczesciej ludzi ubogich i prostych). Sami Australijczycywspominaja bez nostalgii ten okres w historii kulinarnej swego kraju. W owymczasie, powiedzmy do lat 1940-50, gospodarka Australii w znacznej mierzeopierala sie na produkcji i eksporcie tradycyjnych masowych towarow rolniczych (zboza, welna, mieso).

W latach 1940-50 pojawily sie wieksze fale imigrantow z Europy, co wplynelo na urozmaicenie australijskiej diety. Wlosi rozpowszechnili wloszczyzne (jak krolowa Bona w Polsce), czyli wszelkie srodziemnomorskie jarzyny, plus makarony, sosy pomidorowe, sery, frutti-di-mare itp. Razem z Grekami stworzyli mode na srodziemnomorski styl odzywiania sie. Prawdopodobnie styl ten byl juz wczesniej w Australii obecny, ale po domach, a nie na ulicach. Wczesniej nie bylo rozbudowanego biznesu, ktory stal za stylem srodziemnomorskim - restauracji, specjalistycznych sklepow (do dzisiaj istnieja takie sklepiki zwane Continental Deli), wielkich plantacji warzyw czy oliwek, przemyslowych wytworni innych specjalow. Dzis Australia eksportuje wloski makaron do Wloch.

W tym samym czasie, to wszystko zostalouzupelnione kuchniami i umiejetnosciami innych narodow, glownie europejskich, Jugoslowian, Holendrow, Niemcow, Polakow, Lotyszy, Ukraincow i innych.

Jak gdzies wyczytalem, te dwie-trzy dekady(do lat 70-tych) to czas, kiedy Australia odkrywala i z luboscia przyswajala przede wszystkim styl srodziemnomorski.

Potem podniebienia Ozi zaatakowala Azja. Byloto zwiazane ze zwiekszonym naplywem imigrantow z krajow nieeuropejskich, po odrzuceniu ograniczen zwiazanych z "White Australia policy" (Australia dla bialych).

Chinczycy, Wietnamczycy, Hindusi, Libanczycyprzywiezli swoje potrawy, zwyczaje, przyprawy, zapachy, uprawy. Pootwieralisetki restauracji i sklepow, pozakladali plantacje (Wietnamczycy czesciowo wyparli Wlochow z sektora przemyslowej produkcji warzyw).

Na rynku jest tez obecna Ameryka, glowniepoprzez sieci McDonalda, Kentucky Fried Chicken, czy Burger King (tu wystepujacy podmarka Hungry Jack), co zaowocowalo tez zjawiskiem dosc powszechnej otylosci wsrod obywateli plci obojga.

Obecnie w kazdym duzym miescie Australiimozna bez wiekszego trudu zywic sie w dowolnym stylu. Sa sklepy z zywnosciarosyjska, czy polska (znajomi z Melbourne chleb kupuja tylko w polskiej piekarni, w Adelajdzieznane sa polskie wedliny, tu produkowane), oferujace ingrediencje lub gotoweprodukty tutejsze i z importu. W wielkich supermarketach sporo jest zywnosciimportowanej, m.in "Polski Ogorek" z Kanady (ogorki konserwowe) lub prawdziwe i wspaniale ogorki kiszone w puszkach, ale te sa z Izraela.

Australia przeksztalcila sie w eksportera doskonalej zywnosci, szcegolnie do krajow azjatyckich.

Zobacz: www.southaustraliafoodonline.com/

Szczyci sie tym, ze ma niezanieczyszczonesrodowisko ladowe i morskie. Powstaly nowe, dochodowe przemysly - jak chocbyhodowle ryb, krewetek, homarow i roznych takich innych. Towar to tak cenny, zeprosto z wody lata samolotami bezposrednio na stoly w Tokyo, czy Hong Kongu, a samochodami na stoly rozpieszczonych konsumentow lokalnych.

Jedzenie jest w Australii dobre i stosunkowo niedrogie. Kazdy zywi sie w stylu jaki preferuje.

Zobacz: http://www.acta.com.au/sensadel/index.html- idz do "dining"

Zupe szczawiowa, czy zurek z wkladka mozeszjesc chocby codziennie - szczaw w sloikach (chyba Winiary) jest w Adeli dostepny na Rynku (Central Market). Ten rynek zreszta, to calkiem ciekawe miejsce,

zobacz www.adelaide.sa.gov.au/Central Market/default.htm

A co niedziela w Domu Polskim w Adelaide sawspaniale polskie obiady - obecnie chyba po 11A$ od osoby - ilosc dokladek nieograniczona!!

Musze przyznac, ze mam troche klopotu zrdzennymi australijskimi roslinkami. Roslinnosc jest tu bogata i w znacznymprocencie rozna od tej na innych kontynentach, ale co z tego trafia na stoly?Czytalem ostatnio o niewielkiej firmie, ktora rozprowadza po swiecieaustralijskie ziola i inne korzenie, jako przyprawy, lecz szczegolow nie pamietam. Znalazlem cos w internecie.

Zobacz: http://www.geocities.com/NapaValley/3640/

Tradycyjni mieszkancy tych ziem zywili siejagodami, chetnie pedrakami, albo upieczonym w glinie metrowymjaszczurem. Te zwyczaje i umiejetnosci wciaz istnieja - widzialem to na jednym z filmow o Outbacku.

powrot do gory